PSY FUNDACJI WARTA - 12-letni SZANDOR w Strupinie - adopcją zajmuje się KASIA
Kasia i Furias - 2026-03-21, 07:57 Temat postu: 12-letni SZANDOR w Strupinie - adopcją zajmuje się KASIA Do grona podopiecznych fundacji dołącza 12-letni Szandor, który niestety jesienią swojego życia musiał opuścić dom. Mamy jednak nadzieję, że znajdą się ludzie o otwartych sercach, którzy zechcą podarować mu miłość, troskę, przyjaźń i należytą opiekę na te ostatnie lata.
Szandor jest pogodnym psem, bardzo zapatrzonym w człowieka. Dobrze dogaduje się z innymi psami oraz kotami. Mimo swojego senioralnego wieku pozostaje w dobrej kondycji fizycznej.
Tymczasowo zamieszka w hoteliku u Psiej Mamy niedaleko Chełmu, ale bardzo liczymy na to, że szybko skradnie czyjeś serce i już wkrótce znajdzie swojego człowieka na zawsze.
Zadbamy o to, aby przeszedł pełną diagnostykę stanu zdrowia oraz otrzymał odpowiednie leczenie trzustki, która prawdopodobnie jest objęta stanem zapalnym.
Kasia i Furias - 2026-03-22, 17:44
Pierwsza noc w nowym miejscu już za Szandorem. Był trochę zmęczony i zagubiony, najpierw długa podróż, a później zapoznanie z całą gromadką psiaków mieszkających u Edyty, ale bardzo grzecznie wszystko przebiegło. Swoją uwagę skupił głównie na ludziach, robił wszystko, aby dostać jak najwięcej uwagi i pieszczot. Niestety okazało się, że jego wychudzonym ciałkiem żywi się ponad 20 kleszczy, ale udało się je wyciągnąć. Miejmy nadzieję, że nie zaraził się od nich żadnym pasożytem, bo tego typu choroby są bardzo ciężkie w przebiegu u seniorów.
Dostojnie wygląda na tych zdjęciach:)
Kasia i Furias - 2026-03-25, 09:38
Szandor powoli oswaja się z nowym miejscem, ale nie przychodzi mu to z łatwością. Obecność tylu psów powoduje, że czuje się niepewnie i warkoli na niektóre. Gdy inne psiaki go zignorują, to jest w porządku, ale jeśli któryś odpowie warczeniem, to Szandor wchodzi w konfrontację. Zapewne musi minąć jeszcze trochę czasu żeby nasz senior poczuł się dobrze i wyluzował się w nowej rzeczywistości.
Dalej łaknie uwagi człowieka i pieszczot. Podczas spacerów zachowuje się jak prawdziwy młodziak, bryka pełen energii i szczęścia.
Kasia i Furias - 2026-03-28, 20:34
Na najbliższy poniedziałek planowana jest wizyta Szandora u weterynarza. Przede wszystkim trzeba będzie wykonać badanie USG i sprawdzić, w jakim stanie jest trzustka. Senior jest bardzo chudy, więc pojawia się pytanie, czy problem wynikał z niewystarczającej ilości jedzenia, czy raczej z jego nieprzyswajania, a w konsekwencji z niedożywienia.
Szandor dzielnie uczestniczy w grupowych spacerach po lesie i innych aktywnościach wśród gromadki psów. Jak na swój wiek jest niezwykle żywiołowy, na smyczy ciągnie niczym młodziak.
W dalszym ciągu bardzo łatwo wchodzi w wysokie emocje i potrafi prowokować konflikty, ale pomału, pomału zaczyna trochę odpuszczać.
Kasia i Furias - 2026-03-30, 23:57
Szandor miał dziś wizytę u weterynarza i niestety pojawiło się kilka niepokojących kwestii.
Brak ochrony przeciwkleszczowej doprowadził do zakażenia anaplazmozą. Ponadto badanie USG wykazało obecność guza na śledzionie. Śledziona będzie musiała zostać usunięta w całości, aby zminimalizować ryzyko pęknięcia guza i groźnego krwotoku. Niepokojąco wygląda również prostata - jest powiększona, dlatego konieczne będzie także przeprowadzenie kastracji.
W tej chwili zabieg nie jest jeszcze możliwy, ponieważ organizm Szandora jest niedożywiony i osłabiony. Najpierw trzeba go wzmocnić, aby mógł bezpiecznie przejść tak poważną operację.
Sama wizyta i wszystkie wykonywane podczas niej czynności były dla Szandora bardzo stresujące. Konieczne było założenie kagańca, ponieważ w silnym stresie próbował się bronić i gryźć Edytę po rękach. To był dla niego ciężki moment, ale na szczęście ma już to za sobą.
Kasia i Furias - 2026-04-13, 07:40
Zamieszczam kilka zdjęć zadowolonego Szandora, cieszącego się patyczkiem. Nasz senior zbiera siły u Edyty do dalszego leczenia. Dostaje dobre, wartościowe jedzenie, przyjmuje odpowiednie leki, probiotyki i preparaty wspomagające, a już widać, że odrobinę przybrał na wadze.
Udało mu się w dużej mierze oswoić z nową sytuacją. Jest coraz spokojniejszy i coraz lepiej radzi sobie ze swoimi emocjami oraz wybuchowym zachowaniem. W tym dużym stadku psów poczuł się znacznie lepiej niż na początku.
Mimo ogromnej pozytywnej energii i witalności, łapki zaczęły mu trochę odmawiać posłuszeństwa. Na ostatnim spacerze położył się i nie miał już siły wracać do hotelu. Z racji wieku na pewno ma sporo zwyrodnień, ale być może dzieje się też coś poważniejszego. Trzeba będzie także pod tym kątem wdrożyć diagnostykę i leczenie, ale wszystko powoli, bo i tak w ostatnim czasie bardzo dużo się dla niego wydarzyło.
|
|
|