PSY FUNDACJI WARTA - 11-mies LEO w Augustowie - adopcją zajmuje się MARTA O.
MartaO - 2026-07-15, 17:59 Temat postu: 11-mies LEO w Augustowie - adopcją zajmuje się MARTA O. Jutro pod skrzydła Fundacji trafi 11-sto miesięczny Leo.
Mimo młodego wieku, Leo został już bardzo skrzywdzony. Stosowano w stosunku do niego metody awersyjne i przemoc.
Leo jest niekastrowanym samcem rasy Golden Retriever o wysokim pobudzeniu emocjonalnym. Leo ma trudności z wyciszeniem i odpoczywaniem. Emocje rozładowuje podgryzając opiekunów, kopulując na przedmiotach, wskakując na meble, gryząc przedmioty. Coraz częściej komunikuje się w sposób agresywny, warcząc i szczekając.
Leo zamieszka u Moniki z AlphaDogz, gdzie zostanie objęta terapią behawioralną. Dzięki odpowiedniej pracy Leo będzie miał szansę ponownie zaufać człowiekowi, nauczy się regulować emocje i funkcjonować spokojniej na codzień. Potrzeby Leo w końcu zostaną zrozumiane a on sam będzie mogła pokazać swój potencjał.
MartaO - 2026-07-17, 11:56
Wczoraj wieczorem do Moniki dotarł Leo.
Psiak bardzo zmęczony po tak długiej drodze nie pozwolił podejść do siebie.
Czekamy na dzisiejszą relację po pierwszej nocy.
MartaO - 2026-07-19, 18:38
Leo powolutku aklimatyzuje się u Moniki. Niestety jeszcze nie dopuszcza nikogo do siebie. W tym tygodniu powolutku Monika zacznie z nim pracować, a jest tutaj sporo do zrobienia mimo młodego wieku chłopaczka. Leo roboczo zwany jest Wanią.
MartaO - 2026-07-21, 18:44
Leo jest już kilka dni u Moniki, i dopiero wczoraj troszeczkę się uspokoił, nie warczy i nie rzuca się. Monika obecnie daje mu czas na zapoznanie i dużo spokoju, czego obecnie Leo najbardziej potrzebuje.
Praca z Leo prawdopodobnie zajmie dłuższy czas, gdyż chłopak reaguje obronnie na każde zachowanie.
MartaO - 2026-07-25, 08:57
Leo ma problemy z zaadoptowaniem się. Dalej się odpala na każdą próbę kontaktu. Dajemy mu jeszcze kilka dni na uspokojenie, ale wygląda na to, że będzie potrzebował więcej czasu.
Warna - 2026-07-25, 20:09
Są to smutne wiadomości, bo świadczą o tym, jaką krzywdę zrobiono temu psu i że odwracanie tego poczucia, ze człowiek może mu zrobić krzywdę jest w nim już mocno zakorzenione. Trzymam mocno kciuki za jego zmianę, bo wyobrażam sobie, jaki on musi być mocno zestresowany. Czy Monika bierze pod uwagę jakąś farmakologię, gdyby inne metody nie dały efektu?
MartaO - 2026-07-25, 20:31
Sugerowałam to dzisiaj, niestety Monika jest przeciwna farmakoterapii.
|
|
|