Forum Fundacji Warta Goldena Forum organizacji pomagającej psom rasy Golden Retriever w potrzebie.
PSY FUNDACYJNE W NOWYCH DOMACH - KORBA ma już dom w Sosnowcu - 39
Wiki Megulowa - 2012-10-29, 18:35 Świetny spacerek i super fotki
widać, że mega zadowoleni ze śniegu! Korbulowa Familia - 2012-10-30, 15:01 Zapraszamy na wspólne spacerowanie
Korbka dostaje głupawek przez ten śnieg i potrzeba jej tylko kompanów, aby w pełni rozładować napływające endorfiny podczas zabaw śnieżnych
Na początku trzeba polepić kilka kulek, żeby dorwać w pysk trochę śniegu
Mój Yeti czeka na kolejną porcję
I dalej polowanie na biały puch ulepiony w "zimowe piłeczki"
Mamy też pierwszego rozwalonego bałwana tej zimy
Po przyjściu ktoś zawsze poprzytula...
I później odsypiamy
Pozdrawiamy goldenek2 - 2012-10-31, 00:00 No nie mogę .... to przedostatnie zdjęcie jest niesamowite Warna - 2012-10-31, 00:02 Słodziutkie są te wszystkie zdjęcia. Korbulowa Familia - 2012-10-31, 19:09
goldenek2 napisał/a:
No nie mogę .... to przedostatnie zdjęcie jest niesamowite
Beatko ja zawsze robię takie oczy i celebruję te chwile w swojej pamięci Korbulowa Familia - 2012-11-02, 15:12 Zabawa http://www.youtube.com/watch?v=V2Pt_HEoNUcRufiakowa Amcia - 2012-11-02, 16:29 siiiik ze śmiechu Korbulowa Familia - 2012-11-08, 17:58 Z Korbusią dziękujemy za sympatyczny spacerek
Czekamy też na rady związane z Korbusiowymi atakami biegaczy i rowerzystów - mi się pomysły (i tak bezskuteczne) wyczerpały
Drużyna "KJM"
Kulturalne żebranie
Siedzioszek - leniuszek M!S!A - 2012-11-08, 18:03
Korbulowa Familia napisał/a:
Czekamy też na rady związane z Korbusiowymi atakami biegaczy i rowerzystów - mi się pomysły (i tak bezskuteczne) wyczerpały
No nad tym trzeba koniecznie popracować. Kama a może Ty masz jakieś rady?
Aleś poszalała z tym fotkami Korbusi ze spaceru no już nie złość się na nią, dawaj więcej Korbulowa Familia - 2012-11-08, 18:05
M!S!A napisał/a:
Aleś poszalała z tym fotkami Korbusi ze spaceru no już nie złość się na nią, dawaj więcej
Nie mam więcej Ona za szybka była na takie warunki (pogodowe i foto)
A poza tym nie zasłużyła na chwalenie się nią...
1 spacer + 2 biegaczy + 2 ataki = Korbulowa Familia - 2012-11-10, 18:11 Zaczynamy wspólne mini-urlopowanie, czyli 9 dni wolnego od pracy przeznaczone na pracę z Korbusią
Dzisiaj jeszcze relaksacyjnie na spacerze z Mateuszkiem
Wspólnie uczymy się siebie
For fun
Skupiamy się - już troszkę znudzeni Korbulowa Familia - 2012-11-12, 10:11 Ehhh... No to zaczęłyśmy urlopowanie
Kontynuuję w Korbusiowym wątku jej wybryki w pogoni za "stadionowym zającem", żeby Rufiemu (i Amelce ) nie zaśmiecać ich wątku.
Dzisiaj na porannym spacerze na stadionowym dawnym roboczym boisku dołączyłyśmy do wspólnej zabawy do dwóch psów (Diany - bokserki i Suni - kundelki). Psiaki bawiły się chwilę, ale ekipa się zmieniła i nasze towarzystwo opóściła Diana, a dołączyła Perełka - kundelka i Tygrys ( ) mały kundelek. Po chwilowej wzajemnej pogoni każdy psiak zaczął wąchać swoje kątki i tak uparty na moją Korbusię (no inaczej chyba się nie da, bo w tej części 4 psy, a zawsze przed Korbusią ) wyskoczył zając i 3 psy (na czele z Korbą) popędziły za zającem
Darłam się w niebogłosy, ale zniknęły za górką (w takiej dziupli meliniarzy ), po czym patrzę jak z górki pędzi zajączek, a za nim już tylko (wiecznie niezmordowana) Korba. Dalej ją nawołuję czując jak z gardła robi mi się tarka, a ta nic - w drugą stronę przez całą długość stadionu. Pomogło tylko to, że zapewne (nie wiedziałam) zając w końcu uciekł.
Korba wróciła, ale nawet nie miała zamiaru do mnie podejść Położyła się w kałuży około 4 metry ode mnie i ma mnie w nosie
Jak ją zapinałam na smycz to ręce mi się trzęsły, przed oczami biało z nerwów i w drodze powrotnej płacz z obawy na niedoszłe nieszczęście
Przed chwilką dostałąm na e-mail wyniki sobotniego badania Korbusi moczu po 4-tygodniowej kuracji UrinoVet Dog. No i nie są idealne... Na konsultację (telefoniczną) czekam do południa. Z moich obserwacji, to nadal gęstość moczu jest trochę za wysoka 1,051 (1,016-1,045), nabłonki wielokątne nadal: dość liczne, nabłonki okrągłe zmienione z pojedynczych na nieliczne, leukocyty ponownie wzrosły do poziomu takiego jak w pierwszym badaniu (6-10 wpw) - ostatnio było 3-4, ostatnie co się zmieniło to flora bakteryjna z: dość licznej na mierną i zniknęły kulki tłuszczu.
Poczekam na dalsze zalecenia do południa.
Z przyjemniejszych momentów dzielimy się zdjęciami z wczorajszego spaceru z nieznajomym towarzystwem
Rufiakowa Amcia - 2012-11-12, 12:38 Olu, ależ i u nas na wątku możesz się czuć, jak u siebie
No to Korbex pięknie daje czadu Z resztą, na zdjęciu widać, jak pięknie robi stójkę, więc z całą pewnością nie wyprze się swojej "myśliwskości"
Co do badań- wyniki nienajgorsze, może tylko wskazują na już przebyte zakażenie? Ewentualnie na jakieś "niedobitki" oporne na żurawinę. Ciekawam, co powie doktor.
Trzymam kciuki za śliczną łowczynię Korbulowa Familia - 2012-11-12, 16:22 Odsiedziałyśmy swoją najdłuższą kolejkę u weta (2h 40' ) i wiemy tyle: Korba nadal ma kontynuować UrinoVet Dog (na zasadzie suplementu i wspomagania odpowiedniej pracy narządów) i przez 14 dni brać antybiotyk - Furaginum.
Jeżeli wyniki się nie zmienią (oby już siię to paskudztwo z Korbusi wyniosło ) to umawiamy USG i dokładnie badamy wszystko co jest powyżej pęcherza.
Narazie trzymajcie z nami kciuki za prawidłowe wyniki za dwa tygodnie!
Pozdrawiamy Barbara - 2012-11-12, 16:42 Oleńko - po Furaginie już na pewno będzie dobrze Trzymam kciuki Rufiakowa Amcia - 2012-11-12, 17:08
Barbara napisał/a:
Oleńko - po Furaginie już na pewno będzie dobrze Trzymam kciuki
Dokładnie! Nie ma byka na furagin Korbulowa Familia - 2012-11-24, 17:24 Kierowana absolutną troską o zwierzaki nie żałuję ani jednej swojej wypowiedzi na forum Fundacji (tej czy innej), ponieważ wbrew zamysłom niektórych osób myślę o tym, kiedy coś robię czy piszę.
Wszystkie moje działania są dla takich właśnie chwil i nadziei na nie dla innych psów...
Pozdrawiam goldenek2 - 2012-11-24, 17:45
Korbulowa Familia napisał/a:
Kierowana absolutną troską o zwierzaki nie żałuję ani jednej swojej wypowiedzi na forum Fundacji (tej czy innej), ponieważ wbrew zamysłom niektórych osób myślę o tym, kiedy coś robię czy piszę.
Wszystkie moje działania są dla takich właśnie chwil i nadziei na nie dla innych psów...
I tak trzymaj, Olu.
Piękne zdjęcia.... jak zawsze Marcina I LOBO - 2012-11-25, 13:14 Ani przez chwile nie myslałam inaczej.A usmiech Korbci,jest zniewalajaacy.I niech ktos powie,że psy sie nie usmiechają .....Korbulowa Familia - 2012-11-28, 10:09 Beatko i Marcino dziękuję za wiarę w moje dobre intencje
Wczoraj oddałam mocz Korbusi do badania po dwóch tygodniach leczenia Furaginum i po 6-ciu tygodniach UrinoVet Dog.
Rufiakowa Amcia napisał/a:
Barbara napisał/a:
Oleńko - po Furaginie już na pewno będzie dobrze Trzymam kciuki
Dokładnie! Nie ma byka na furagin
Dzięki ale niestety we wtorek mamy umówione usg całej jamy brzusznej [pęcherz+nerki (nie wiem czy coś jeszcze)] ponieważ jest najwidoczniej "byk", który się uczepił Korbusi...
Wyniki po tylu tygodniach ciągle utrzymują się na stałym poziomie
Gęstość moczu nadal taka sama: 1,051
Nabłonki nadal się utrzymują, co prawda jako: nieliczne, ale to nie jest zadowalające po takim okresie leczenia (wraz z antybiotykoterapią).
Wzrosły nam również leukocyty Z dotychczas utrzmujących się 6-10 wpw na 10-15 wpw . Nie jest to bardzo zły wynik, ale trzeba sprawdzić co się dzieje.
Nadal również mamy utrzymującą się na poziomie miernym florę bakteryjną.
Zobaczymy czego dowiemy się we wtorek.goldenek2 - 2012-11-28, 12:25 Trzymam mocno kciuki za szybką dobrą diagnozę i zdrowie Korbulki.Rufiakowa Amcia - 2012-11-29, 00:26 Diagnostą nie jestem, ale po nieskuteczności furaginy (a "antybiotyk" to cipro- lub norfloksacyna? piszę w cudzysłowie, bo to ich potoczne określenie, w rzeczywistości nimi nie są) wnioskuję, że skurczybyk może pochodzić z zewnątrz. Większość zakażeń jest endogennych (pochodzą od flory rezydentnej, czyli naszych "stałych mieszkańców") i tam sprawdzają ww leki. Może Korbex złowił coś nietypowego, co jest oporne na te leki, a jednocześnie ostro hamuje rozwój prawidłowej flory? Żurawina też działa głównie na "swojską" Escherichię, na obcego niekoniecznie. Czy robiliście wymaz? Może tam byłaby odpowiedź?Barbara - 2012-11-29, 00:29 Wymaz, posiew i antybiogram No, nie? To by mogło coś dać.
Trzymam kciuki aby nic złego nie wyszło na badaniach, no i oczywiście aby wyniki się w końcu poprawiły.Korbulowa Familia - 2012-11-29, 08:16
Rufiakowa Amcia napisał/a:
Czy robiliście wymaz? Może tam byłaby odpowiedź?
Barbara napisał/a:
Wymaz, posiew i antybiogram No, nie? To by mogło coś dać.
Narazie zrobię Korbie we wtorek o 16:00 USG i właśnie posiew (o 9:00 zadzwonię do przychodni i sprawdzę czy stać mnie jeszcze na antybiogram - bo w ogóle nie orientuję się w cenach takich badań). Dowiem się od razu czy będzie możliwy pobór moczu na w/w badania od razu przy USG, czy potrzebna będzie poranna wita u weta.
Dzięki za informacje - jak tylko coś ustalę będę dawała znać! Korbulowa Familia - 2012-11-29, 09:47 Już wiem więcej niż mniej
Korba będzie miała od razu we wtorek (o 16:00) z USG robiony pobór moczu (poprzez punkcję pęcherza) na posiew i antybiogram
Dla zainteresowanych cenowo (u mnie w przychodni) kształtuje się to tak: